Mający dobre intencje przyjaciel lub kochający twardo rodzic prawdopodobnie już pouczył Cię o oczywistych zakazach przetrwać rozstanie . Nie prześladuj ich mediów społecznościowych. Nie spiesz się z nowym związkiem. I na pewno nie spotykaj się ze swoim byłym. Jednak we mgle złamanego serca często subtelniejsze, zwodniczo pocieszające nawyki – te, które w danej chwili wydają się produktywne – po cichu sabotują Twoje uzdrowienie.
Uczymy się, jak kochać ludzi, ale nie jak pozwalać im odejść Radisha Brown LCSW właścicielka iThrive Therapy w Augusta w stanie Georgia i autorka Dziewczyna pozwoliła mu odejść: jak zagoić się po bolesnym rozstaniu i ponownie pokochać mówi SELF – dlatego tak kuszące jest spróbować wszystko oferując pozory komfortu.
Chociaż nie ma opracowanego przez ekspertów poradnika, jak jak najszybciej pożegnać się ze swoim byłym, unikanie kilku typowych błędów po rozstaniu może przynajmniej uchronić Cię przed przeciąganiem bólu dłużej, niż potrzebujesz (lub na to zasługujesz). Oto zaskakująco podstępne sposoby, w jakie możesz sabotować swój powrót do zdrowia.
1. Nie otwierasz się na temat rozstania.
Może martwisz się, że koniec kolejnego związku oznacza, że jesteś złym partnerem (lub osoba). Albo wyznanie na głos „Tak, nie jesteśmy już razem” powoduje rozstanie zbyt urzędnik…. Tak jak kiedy powiesz ludziom, że to koniec, tak naprawdę nie będzie już odwrotu. (I nie jest to coś, co twoje kruche serce może teraz znieść.) Niezależnie od powodu, dla którego zachowujesz swoje myśli i uczucia dla siebie – a może nawet w ogóle nie dzielisz się tą wiadomością.
Jasne, że może to być bezpieczne i wygodne w pierwszych trudnych dniach po separacji. Problem z przezwyciężeniem tego w pojedynkę polega jednak na tym, że wiele osób będzie nadal izolować się tygodniami, jak twierdzi Brown, czy to ze wstydu, strachu, czy dumy. W ten sposób tracisz całe wsparcie ze strony innych, które mogłoby znacznie ułatwić powrót do zdrowia: na przykład dobry przyjaciel może zaoferować perspektywę i potwierdzenie, którego możesz nie być w stanie zapewnić sobie. Terapeuta może nauczyć Cię sposobów radzenia sobie ze zdradą lub żalem w sposób, którego nie da się zrobić samodzielnie za pomocą dziennika.
Co zamiast tego zrobić: Nie musisz ogłaszać swojego statusu singla wszystkim osobom w swoim życiu (ani na czacie grupowym). Ale oparcie się nawet na jednej lub dwóch zaufanych osobach – znajomych, rodzinie i specjalistze zajmującym się zdrowiem psychicznym – może pomóc Ci poczuć się mniej samotnym, mówi Brown.
Jeśli załzawią Ci oczy na samą myśl o otwarciu się, spróbuj użyć słów typu „Hej, przechodzę teraz zerwanie i nie chcę jeszcze wdawać się w szczegóły, ale będę bardzo wdzięczny za Twoje wsparcie, gdy będę gotowy”. Ten mały krok może wystarczyć, aby otworzyć drzwi do pomocy z zewnątrz bez poczucia przytłoczenia.
pomysły na nazwy playlist
2. Każdą godzinę dnia wypełniasz rozrywkami.
W porównaniu do gnicie łóżka gdy Ben & Jerry’s rzuci się w wir pracy lub zgodzi się na każde zaproszenie, brzmi to jak produktywny, zdrowy postęp. W końcu bycie zajętym jest lepsze niż bycie załamanym… prawda?
Te mechanizmy radzenia sobie mogą w danej chwili sprawiać przyjemność, ale trzeba je robić zbyt często tylko odwróci Twoją uwagę od bólu Doktor Carla Marie Manly psycholog kliniczny w Sonoma w Kalifornii i autorka książki Radość ze strachu mówi SIEBIE. Innymi słowy, tak naprawdę nie leczyć ból – który wymaga od ciebie posiedzenia ze swoimi emocjami i zaakceptowania tego, co się stało. W przeciwnym razie prędzej czy później zawód miłosny dopadnie cię kilka miesięcy, a nawet lat po rozstaniu, często wtedy, gdy najmniej się tego spodziewasz.
Co zamiast tego zrobić: Nadal dobrym pomysłem jest zajęcie się czymś — częściej wychodź, poznawaj nowych ludzi i zagłębiaj się w swoje sprawy ulubione hobby . A jeśli niedzielne wieczory są najtrudniejsze w planowaniu strategicznym spotkań z przyjaciółmi, ten dzień jest mądrym posunięciem, aby wypełnić pustkę.
Jednak równowaga jest tu kluczowa, co oznacza, że musisz także znaleźć miejsce na posiedzenie ze swoimi uczuciami. Wbuduj coś, co nazywam czasem płaczu, mówi Brown. Zasadniczo jest to twoje okno, w którym możesz opłakiwać to, co straciłeś i opłakiwać przyszłość, którą myślałeś, że będziecie mieli razem. Dodaje, że nawet 15 minut działa. Wystarczy powiedzieć mózgowi: „Hej, mogę czuć pewne rzeczy w porządku”, ale na tyle krótko, aby emocje nie wymknęły się spod kontroli do tego stopnia, że nie będzie można ich cofnąć.
3. Czekasz na idealne zamknięcie, aby móc ruszyć dalej.
Zdaniem dr Manly’ego wiele osób uparcie wierzy, że jedna satysfakcjonująca rozmowa z byłym sprawi, że łatwiej będzie im ruszyć dalej na dobre. Wtedy nie byłoby już bólu gniew lub ociąganie się z „co by było, gdyby” – co wyjaśnia, dlaczego tak wielu z nas może przeciągać SMS-y, żegnać się na milion różnych sposobów lub wstrzymywać się z ponownym randkowaniem na wypadek, gdyby w końcu chcieli omówić wszystko.
Jednak czekanie, aż ktoś inny poda rozwiązanie, powstrzymuje Cię z kilku powodów. Po pierwsze, Twój były może nie chcieć (lub nie mieć odpowiedniego miejsca), aby udzielić odpowiedzi, których szukasz. (I choć może to być frustrujące, technicznie rzecz biorąc, nie są ci tego winni). Istnieje również rzeczywistość, w której nawet najbardziej przemyślana odpowiedź na pytanie „Dlaczego nam się nie udało” nie wypaliła? nie wymaże skomplikowanych emocji, takich jak zamęt, smutek czy żal.
Co zamiast tego zrobić: Zacznij od uznania, że nie potrzebujesz ich wersji historii, aby poczuć się lepiej. Tak naprawdę możesz znaleźć dla siebie zamknięcie, mówią obaj eksperci. Jak SELF zostało wcześniej zgłoszone może to oznaczać znalezienie własnych powodów, dla których związek się zakończył – może tak się stało niedopasowane w komunikacji prowadzi do większej liczby konfliktów niż kompromisów. Albo fakt, że duchy Jest twoja odpowiedź. (Czy Twój idealny partner nie byłby na tyle troskliwy, aby odbyć rozmowę twarzą w twarz?) Kiedy będziesz zastanawiać się nad pytaniami, które wciąż masz, możesz po prostu odkryć, że perspektywa Twojego byłego nie ma tak dużej mocy w Twojej podróży uzdrawiającej, jak myślałeś.
pseudonimy do gier
4. Odtwarzasz ból, nie przetwarzając go.
Często wspominamy tę samą ostatnią walkę, analizujemy jej ostateczny tekst i raz po raz pytamy naszych przyjaciół: Czy to ja byłem problemem??? Na początku tego rodzaju refleksja może wydawać się przydatna – może pomóc w zrozumieniu tego, co się wydarzyło. Ale kiedy ciągle czytasz ponownie ostatnią wiadomość od swojego byłego w poszukiwaniu ukrytego znaczenia lub zastanawiasz się, co mogło uratować twój romans, nie zyskujesz już jasności, dr Manly mówi: Po prostu się torturujesz.
Nie wspominając już o tym, że ten mechanizm radzenia sobie nie jest zbyt produktywny, ponieważ przed bólem przedkładasz szczegóły, których nie możesz zmienić (lub na które nie znasz odpowiedzi), a priorytet. Zamiast iść do przodu, tkwisz w przeszłości.
Fred Flintstone pop-funko
Co zamiast tego zrobić: Nie odtwarzaj tylko konkretnych sytuacji. Skoncentruj się bardziej na tym, jak te chwile wywołały (lub sprawiły), że się czujesz, sugeruje dr Manly. Czy poczułeś się zraniony tym, jak zaskakujące było rozstanie? Zły, ponieważ nie wyrazili wcześniej swoich frustracji? Czy jesteś urażony, ponieważ szybko przeszli dalej? To idealny sposób na wykorzystanie rozstania, aby zrozumieć, co się w Tobie dzieje – wyjaśnia dr Manly. Dzięki temu możesz się uczyć i rozwijać na podstawie tego doświadczenia.
5. Spędzasz więcej czasu na wyjaśnianiu ich działań niż na leczeniu.
Poświęciłeś miesiące lub lata na kochanie tej osoby, więc ma to sens, jeśli nie chcesz przedstawiać jej jako bezdusznego złoczyńcy – i dlatego często ludzie kończą w obronie swojego byłego trochę za bardzo. Kiedy twoi przyjaciele przypominają ci, jak często niesprawiedliwie atakowali, możesz od razu powiedzieć, że wiem, ale tak go wychowano. A co z ich kontrolującymi zachowaniami? Cóż, to nie ich wina – mają stany lękowe styl przywiązania !
Istnieje jednak cienka granica pomiędzy empatią… a pochylaniem się nad sobą, aby usprawiedliwić czyjeś krzywdzące zachowanie (nawet jeśli jest niezamierzone). Ponieważ z biegiem czasu Brown twierdzi, że usprawiedliwianie sposobu, w jaki potraktowała Cię SO (i przypisywanie tego swojej przeszłości), obniży Twoje poczucie własnej wartości – nie wspominając już o tym, że odwróci uwagę od tego, co Ty potrzebuję i na to zasługuję.
Co zamiast tego zrobić: Zamiast analizować motywy tych osób lub rany z dzieciństwa, skup się na rzeczywistym wpływie, jaki ich działania na ciebie wywarły, mówi Brown. Może to oznaczać reagowanie na myśli typu „Nie chcieli mnie skrzywdzić”; po prostu są źli w komunikacji! z czymś bardziej uziemiającym, np. Nawet jeśli nie było to zamierzone, nadal czułem się opuszczony. Pomocne może być także trzymanie mantry pod ręką, gdy Twój mózg rzuci się w ich obronę: Ich przeszłość wyjaśnia, dlaczego zachowali się w ten sposób, ale to nie usprawiedliwia tego.
Ta zmiana perspektywy delikatnie odwraca światło reflektorów z powrotem na Twój rozwój, uzdrowienie i to, czego potrzebujesz – zamiast tkwić w miejscu i próbować rozszyfrować lub bronić kogoś innego.
Powiązany:




